Prace wzbronione kobietom w ciąży w biurze i magazynie: komputer, wózek, dźwiganie
czytaj więcej
Niedawno przygotowywałam listę dokumentów BHP dla małego salonu barberskiego. Dwie osoby przy fotelach, strzyżenie i golenie brzytwą. Lista od razu rozpadła się na trzy części: co trzeba mieć zawsze, nawet gdy pracujesz sam, co dochodzi przy umowie o pracę i co przy zleceniu, współpracy B2B (fryzjer na własnej działalności) albo wynajmie fotela.
BHP w salonie fryzjerskim rozpisuję poniżej według tych trzech części, z podstawą prawną przy każdym punkcie. Na końcu: czego przepisy od fryzjera nie wymagają i ile kosztuje brak dokumentów.

Spis treści
Jakie dokumenty BHP w salonie fryzjerskim są potrzebne zawsze, nawet bez pracowników?
Część obowiązków nie wynika z Kodeksu pracy, tylko z przepisów sanitarnych, przeciwpożarowych i budowlanych. Dotyczą usług i lokalu, więc liczba pracowników nie ma tu znaczenia.
Procedury przeciw zakażeniom, czyli czego sanepid wymaga od salonu fryzjerskiego
Art. 16 ust. 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi dotyczy osób spoza ochrony zdrowia, przy których pracy dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, czyli do przecięcia skóry. Muszą one wdrożyć procedury zapewniające ochronę przed zakażeniami i trzymać się ich przy każdym zabiegu. Przy goleniu brzytwą i podgalaniu karku skóra bywa przecinana, choćby drobnym zacięciem, więc salon, który wykonuje te usługi, podlega temu przepisowi.
Procedury opisują, jak wykonujesz taki zabieg, jak używasz sprzętu, który się sterylizuje, jak dezynfekujesz skórę oraz jak odkażasz pomieszczenie i urządzenia (art. 16 ust. 2). W salonie barberskim dopisz do nich, co robisz po skaleczeniu klienta i po zacięciu się fryzjera.
Przepis nie wymaga formy pisemnej, ale procedur, których nie da się pokazać na papierze, przy kontroli sanepidu trudno bronić. Za ich brak albo niestosowanie grozi kara grzywny (art. 50 tej ustawy). Gotowe procedury możesz złożyć w powiatowej stacji sanepidu, a inspektor wyda o nich opinię (art. 16 ust. 3).
Zużyte ostrza i karty charakterystyki
Procedury opisują postępowanie przy zabiegu (art. 16 ust. 2), więc zalecam dopisać do nich, co dzieje się ze zużytym ostrzem. Wrzucaj je do sztywnego pojemnika na ostre odpady, a nie do zwykłego kosza. Najprościej mieć umowę z firmą, która takie odpady odbiera, i trzymać potwierdzenia odbioru razem z procedurami.
Gdy pracujesz sam, Kodeks pracy kart charakterystyki od Ciebie nie wymaga, bo to obowiązek pracodawcy (o nim niżej). Mimo to przy zakupie środków do dezynfekcji poproś o nie hurtownię: karta mówi, jakich rękawic użyć i co zrobić, gdy płyn się rozleje. Z farbami jest inaczej. Farba do włosów i utleniacz to kosmetyki, a dla kosmetyków w stanie gotowym, przeznaczonych dla użytkownika końcowego, unijne rozporządzenie REACH o chemikaliach nie wymaga kart charakterystyki (art. 2 ust. 6 lit. b). Ostrzeżenia znajdziesz na opakowaniu i w instrukcji. Przy farbach przeznaczonych tylko do użytku profesjonalnego poproś hurtownię o kartę, jeśli ją ma.
Gaśnica i instalacja elektryczna
Od poprzedniego przeglądu gaśnicy nie może minąć więcej niż rok, a jeśli producent każe sprawdzać ją częściej, obowiązuje jego termin (§ 3 ust. 3 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków). Protokół z badania instalacji elektrycznej nie powinien być starszy niż 5 lat (art. 62 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego). Suszarki, maszynki i podgrzewacz do ręczników pracują tuż przy umywalce, więc tego protokołu nie traktuj jak formalności.
Kontrolę instalacji zapewnia właściciel albo zarządca budynku, więc w wynajmowanym lokalu zwykle wystarczy kopia protokołu od zarządcy. Za gaśnicę odpowiada właściciel, ale umowa, która oddaje Ci lokal w użytkowanie (w praktyce zwykle umowa najmu), może przenieść ten obowiązek na Ciebie w całości albo w części. Gdy takiej umowy nie ma, odpowiada ten, kto faktycznie włada lokalem, czyli często Ty (art. 4 ust. 1 i 1a ustawy o ochronie przeciwpożarowej). Zanim kupisz gaśnicę, zajrzyj do umowy najmu i ustal z wynajmującym na piśmie, czyja to sprawa.
BHP fryzjera na umowie o pracę: ocena ryzyka, instrukcje, szkolenia i badania
Gdy zatrudniasz choć jedną osobę na umowę o pracę, stajesz się pracodawcą i dochodzi dokumentacja z Kodeksu pracy.
Ocena ryzyka zawodowego fryzjera
Od niej zaczyna się reszta. Pracodawca ocenia i dokumentuje ryzyko zawodowe oraz informuje pracowników o tym ryzyku (art. 226 Kodeksu pracy, dalej KP). W salonie barberskim w ocenie powinny się znaleźć co najmniej: skaleczenie brzytwą i nożyczkami, oparzenie gorącym kompresem i suszarką, porażenie prądem przy wodzie, uczulenie od farb i środków do dezynfekcji, kontakt z krwią przy podgoleniu, poślizgnięcie na mokrej podłodze i ściętych włosach oraz wiele godzin pracy na stojąco.
Z oceny ryzyka wynika, jakie rękawice dajesz, co wpisujesz w skierowaniu na badania i czy pracownik jest narażony na czynniki biologiczne. Jak sprawdzić, czy oceny kilku stanowisk (np. fryzjer i recepcja) są ze sobą spójne, opisujemy we wpisie Ocena ryzyka zawodowego kilku stanowisk: niespójności przed kontrolą PIP. Gotowy dokument dla salonu przygotujemy w ramach usługi ocena ryzyka zawodowego.
Instrukcja BHP dla fryzjera
Pracodawca wydaje szczegółowe instrukcje BHP na stanowiskach pracy, a pracownik potwierdza na papierze albo elektronicznie zapoznanie się z przepisami i zasadami BHP (art. 237⁴ § 2 i 3 KP). Dla barbera to zwykle instrukcje: praca z brzytwą, obsługa maszynek i suszarki, praca z farbami i utleniaczami, przygotowanie gorącego kompresu, dezynfekcja narzędzi, postępowanie po skaleczeniu i pierwsza pomoc. Komplet zrobimy w ramach usługi Instrukcje BHP.
Szkolenie BHP fryzjera i właściciela salonu
Przed dopuszczeniem do pracy pracownik przechodzi szkolenie wstępne: instruktaż ogólny i instruktaż stanowiskowy (art. 237³ § 2 KP oraz § 9-11 rozporządzenia w sprawie szkolenia w dziedzinie BHP). Ile musi trwać, wyjaśniamy we wpisie Ile trwa szkolenie wstępne BHP: skrót do 1,5 godziny to za mało.
Rozporządzenie nie podaje listy stanowisk robotniczych, więc to pracodawca przypisuje do nich konkretne stanowisko. Fryzjera zaliczam do tej grupy, bo przez cały dzień obsługuje klienta nożyczkami, brzytwą i suszarką. Na takim stanowisku pierwsze szkolenie okresowe musi się odbyć przed upływem roku od zatrudnienia, a kolejne najpóźniej 3 lata po poprzednim (§ 15 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie szkolenia w dziedzinie BHP). Gdy ktoś łączy pracę przy fotelu z innymi zadaniami, zajrzyj do wpisu Szkolenie okresowe BHP co ile na stanowisku łączonym: rok czy 5 lat.
Szkolenie dotyczy też Ciebie. Pracodawca sam przechodzi szkolenie BHP i okresowo je powtarza (art. 237³ § 2¹ KP). Na kurs zarezerwuj minimum 16 godzin lekcyjnych, bo tyle przewiduje dla pracodawców ramowy program (część IV załącznika nr 1 do rozporządzenia). Masz na niego pół roku od chwili, gdy zostałeś pracodawcą, a powtarzasz go najpóźniej po 5 latach (§ 15 ust. 2 i 4).
Badania lekarskie
Pracownik zaczyna pracę dopiero z orzeczeniem lekarskim z badań wstępnych, potem przechodzi badania okresowe i kontrolne. Skierowanie wystawiasz Ty i Ty za badania płacisz (art. 229 KP). W skierowaniu wpisz czynniki z oceny ryzyka: chemię przy koloryzacji, czynniki biologiczne i pracę na stojąco.
Kontakt z krwią przy goleniu: rejestr i szczepienie przeciw WZW typu B
Zacięcie przy goleniu to kontakt z krwią klienta. Przy czynnościach, w trakcie których dochodzi do kontaktu z krwią albo ze sprzętem nią skażonym, zalecanym szczepieniem jest szczepienie przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (lp. 1 załącznika do rozporządzenia w sprawie wykazu czynności zawodowych i zalecanych szczepień ochronnych).
Zanim nowa osoba stanie przy fotelu, mówisz jej o tym szczepieniu. Za szczepionkę i jej podanie płaci pracodawca (art. 20 ust. 2 i 3 ustawy o zakażeniach). Obowiązek poinformowania ma także zlecający pracę, czyli salon, który współpracuje z fryzjerem na zleceniu.
W klasyfikacji czynników biologicznych WZW typu B jest w grupie 3. Gdy z oceny ryzyka wynika narażenie na ten wirus, zakładasz rejestr takich prac i drugi, z nazwiskami narażonych pracowników (§ 7 pkt 2 i 14 rozporządzenia w sprawie szkodliwych czynników biologicznych). Rejestr pracowników przechowujesz przez 40 lat od ostatniego odnotowanego narażenia (§ 10 ust. 2), bo to choroba, która może latami przebiegać bez objawów.
Środki ochrony, chemia i wypadki: tabele i rejestry pracodawcy
Do segregatora pracodawcy dochodzą jeszcze cztery dokumenty:
Karty wydawania przepisy nie wymieniają z nazwy, ale to najprostszy dowód, że rękawice i fartuch trafiły do pracownika. Bez przewidzianych środków ochrony nie wolno dopuścić go do pracy (art. 237⁹ § 1 KP).
Spis substancji obejmuje głównie środki do dezynfekcji i czyszczenia. Rejestr wypadków prowadzisz jako pracodawca. Załóż go od razu, nawet pusty. Dokumentację powypadkową przechowujesz przez 10 lat (art. 234 § 3¹ KP).
Wynajem fotela fryzjerskiego, zlecenie albo B2B: kto odpowiada za BHP?
W salonach barberskich często pracuje się bez etatu: na umowie zlecenia, na własnej działalności z fakturą dla salonu (B2B) albo w modelu wynajmu fotela. Obowiązki BHP nadal są, tylko inaczej rozkładają się między Ciebie a fryzjera.
Pracodawca zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pracy osobom, które pracują u niego na innej podstawie niż umowa o pracę, a także osobom prowadzącym w jego zakładzie własną działalność (art. 304 § 1 KP). Jeśli nikogo nie zatrudniasz na etat, a organizujesz pracę fryzjerów na zleceniu albo B2B, ten obowiązek stosuje się do Ciebie odpowiednio (art. 304 § 3). Przy samym wynajmie fotela, gdy nikogo nie zatrudniasz i nie organizujesz pracy najemcy (sam ustala klientów, godziny i ceny), art. 304 może Cię nie obejmować. Ze swojej strony fryzjer ma przestrzegać zasad BHP, które mu wyznaczysz (art. 304¹).
Kto płaci za szkolenie i badania fryzjera bez etatu? Kodeks pracy tego nie rozstrzyga, więc rozstrzyga to umowa. Ustal w niej:
- kto organizuje i opłaca szkolenie BHP i badania lekarskie,
- że fryzjer zna ocenę ryzyka, instrukcje i procedury przeciw zakażeniom obowiązujące w salonie i potwierdza to podpisem,
- kto dostarcza środki ochrony i preparaty,
- przy kilku fotelach w jednym lokalu: kto odpowiada za gaśnicę, apteczkę, odbiór ostrzy i sprzątanie części wspólnych.
Bez takiego zapisu po wypadku trudno ustalić, kto za co odpowiadał. Przy wynajmie fotela, gdzie przepis może nie rozstrzygać sprawy, umowa jest jedynym miejscem, w którym ten podział istnieje.
Zlecenie, które wygląda jak etat
Inspektor nie patrzy na tytuł umowy, tylko na to, jak wygląda praca. Jeśli wyznaczasz fryzjerowi grafik i miejsce, mówisz mu, jak ma pracować, i płacisz mu za to, to w świetle art. 22 § 1 i 1¹ KP jest pracownikiem, jakkolwiek nazwiecie umowę.
Od 8 lipca 2026 r. inspekcja pracy może w takiej sytuacji wydać polecenie usunięcia naruszenia, czyli w praktyce zawarcia umowy o pracę (art. 11 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy). Gdy go nie wykonasz, okręgowy inspektor pracy może stwierdzić istnienie stosunku pracy decyzją (art. 11 ust. 1 pkt 7a). Może też od razu wnieść do sądu powództwo o jego ustalenie (art. 33a ust. 3). Te zasady wprowadziła nowelizacja z 11 marca 2026 r. Gdy decyzja albo wyrok potwierdzą stosunek pracy, cała lista z części o umowie o pracę dotyczy Cię w pełnym zakresie.
Dokumenty, których salon z kilkoma pracownikami nie potrzebuje: książeczka sanepidowska i regulamin pracy
Książeczki sanepidowskiej, w typowym salonie. Formalnie chodzi o orzeczenie lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych. Potrzebuje go osoba, która przy swojej pracy mogłaby zarazić innych (art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o zakażeniach). Kiedy w Sejmie zapytano o te badania, Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na interpelację z sierpnia 2025 r. podało jako przykłady takich prac m.in. pracę z nieopakowaną żywnością i przygotowywanie posiłków. Fryzjerstwa wśród tych przykładów nie ma, a o obowiązku decyduje rodzaj wykonywanych czynności. Masz wątpliwość przy konkretnej usłudze? Zapytaj powiatową stację sanitarno-epidemiologiczną.
Regulaminu pracy. Obowiązkowy jest u pracodawcy, który zatrudnia co najmniej 50 pracowników (art. 104 § 1¹ KP). Salon z dwiema osobami może go wprowadzić, ale nie musi.
Ile kosztuje brak dokumentów BHP w salonie fryzjerskim?
Od 8 lipca 2026 r. za nieprzestrzeganie przepisów lub zasad BHP grozi grzywna od 2000 do 60 000 zł, dwa razy wyższa niż wcześniej (art. 283 § 1 KP). W postępowaniu mandatowym inspektor pracy może nałożyć grzywnę do 5000 zł (art. 96 § 1a Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zmieniony tą samą nowelizacją).
Brak procedur przeciw zakażeniom to osobne wykroczenie z ustawy o zakażeniach (art. 50), które sprawdza sanepid, a nie inspekcja pracy.
Pytania o dokumenty BHP w salonie fryzjerskim
Jakie dokumenty BHP musi mieć fryzjer, który pracuje sam?+
Procedury zapobiegania zakażeniom, gaśnicę z aktualnym przeglądem i protokół badania instalacji elektrycznej, często w kopii od zarządcy budynku. Warto też dopisać do procedur, co robisz ze zużytymi ostrzami, i mieć karty charakterystyki środków do dezynfekcji, choć Kodeks pracy wymaga ich dopiero od pracodawcy.
Jak często fryzjer na etacie przechodzi szkolenie okresowe BHP?+
Przed pierwszym dniem przy fotelu jest szkolenie wstępne. Pierwsze okresowe musi się odbyć przed upływem roku od zatrudnienia, a potem nie rzadziej niż co 3 lata.
Kto płaci za badania fryzjera na wynajmie fotela?+
Przepisy tego nie rozstrzygają, dlatego trzeba to zapisać w umowie. Pracownikowi na umowie o pracę badania zawsze opłaca pracodawca.
Czy szczepienie przeciw WZW typu B jest obowiązkowe dla fryzjera?+
Nie. Rozporządzenie Rady Ministrów z 3 stycznia 2012 r. o zalecanych szczepieniach ochronnych podaje je przy pracach z kontaktem z krwią, a przy goleniu brzytwą o taki kontakt nietrudno. Zanim nowa osoba zacznie pracę, salon jako pracodawca albo zlecający musi jej o tym szczepieniu powiedzieć (art. 20 ust. 2 ustawy o zakażeniach). Szczepionkę i jej podanie opłaca pracodawca, jeśli pracownik zdecyduje się zaszczepić (art. 20 ust. 3).
Pamiętaj
BHP w salonie fryzjerskim zaczyna się od jednego pytania: na jakiej umowie pracuje każda osoba przy fotelu. Procedury przeciw zakażeniom, gaśnica i instalacja są potrzebne zawsze. Przy umowie o pracę dochodzą ocena ryzyka, instrukcje, szkolenia, badania i rejestry, a przy zleceniu i wynajmie fotela dobrze napisana umowa.
Napisz do nas, ile osób pracuje w Twoim salonie i na jakich umowach, a przygotujemy listę dokumentów dokładnie pod Twój salon.

