Pogotowie BHP 24h:  call 660-562-830mail kontakt@lejdis-bhp.pl
shopping_cart0
shopping_cart0
menuMENU

Lutowanie cyną z ołowiem: obowiązki pracodawcy, rejestry i zgłoszenia

Przygotowywałam niedawno ocenę ryzyka zawodowego dla stanowiska serwisowego, na którym naprawia się elektronikę. Zanim napisałam choćby jedną kartę zagrożeń, zapytałam klienta: jakim lutem pracownik lutuje? Odpowiedź brzmiała: ołowiowym. I od tej jednej odpowiedzi zależały najważniejsze obowiązki w całym dokumencie.

Cyna z ołowiem to w świetle przepisów substancja reprotoksyczna, czyli szkodliwa dla rozrodczości. A to oznacza rejestry, coroczną informację do sanepidu i inspekcji pracy oraz konkretne wpisy w ocenie ryzyka. Nawet wtedy, gdy ktoś lutuje raz na kilka tygodni.

Poniżej wyjaśniam, skąd się to bierze, co dokładnie musisz prowadzić, komu i do kiedy wysłać informację i jak się z tego wszystkiego wyplątać.

Spis treści

Dlaczego cyna z ołowiem to substancja reprotoksyczna?

Bo ołów ma w Unii Europejskiej zharmonizowaną klasyfikację, czyli taką, którą ustalono dla wszystkich producentów jednakowo. Ołów w postaci litej (cząstki od 1 mm) i w postaci proszku (poniżej 1 mm, np. w paście lutowniczej) to Repr. 1A z oznaczeniem H360FD i dodatkowo Lact. z oznaczeniem H362 (rozporządzenie Komisji (UE) 2016/1179).

Po ludzku: H360FD znaczy „może działać szkodliwie na płodność i na dziecko w łonie matki”, a H362 „może działać szkodliwie na dzieci karmione piersią”. Kategoria 1A to najwyższy stopień pewności, bo opiera się głównie na danych o ludziach.

Mieszanina z taką substancją dostaje tę samą klasę już przy 0,3% jej zawartości, a przy ołowiu w proszku nawet przy 0,03% (tabela 3.7.2 w załączniku I do rozporządzenia CLP, czyli unijnych przepisów o klasyfikacji i oznakowaniu chemikaliów). Popularny lut Sn60Pb40 to 60% cyny i 40% ołowiu, czyli ponad sto razy więcej niż ten próg. Dlatego karty charakterystyki lutów cynowo-ołowiowych podają w sekcji 2 klasę Repr. 1A i H360FD (przykład: karta charakterystyki lutów SnPb). Sprawdź sekcję 2 karty swojego lutu.

Od 28 lipca 2024 r. substancje reprotoksyczne kategorii 1A i 1B podlegają temu samemu rozporządzeniu co czynniki rakotwórcze i mutagenne w środowisku pracy, z kilkoma różnicami, np. krótszym przechowywaniem rejestrów. Wtedy weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z 26 lipca 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 1126) i zastąpiło rozporządzenie z 2012 r., które dotyczyło tylko czynników rakotwórczych i mutagennych. Nowe przepisy obejmują też substancje i mieszaniny reprotoksyczne (§ 2 pkt 3 oraz § 3 pkt 1 i 2), a więc także lut z ołowiem.

Lut ołowiowy używany sporadycznie: czy też trzeba prowadzić rejestry?

Tak. Rozporządzenie nie zna progu „kilka godzin w miesiącu”. Obowiązki dotyczą prac, których wykonywanie powoduje konieczność pozostawania w kontakcie z substancją reprotoksyczną (§ 6 ust. 1 i § 7 ust. 1). Pracownik, który lutuje cyną z ołowiem, jest w takim kontakcie, bez względu na to, czy robi to codziennie, czy dwa razy w kwartale.

Potwierdza to wzór corocznej informacji (załącznik nr 2 do rozporządzenia). Każe on podać liczbę osób zatrudnionych przy pracach z substancją reprotoksyczną bez względu na jej stężenie na stanowisku pracy.

Liczy się sama obecność ołowiu w spoiwie, a nie to, ile godzin pracownik spędza z lutownicą. Od wyników pomiarów ołowiu w powietrzu zależy tylko, w której rubryce rejestru wpiszesz pracownika (do 0,1 NDS, czyli jednej dziesiątej najwyższego dopuszczalnego stężenia, albo powyżej), a nie to, czy rejestr w ogóle prowadzisz.

Do grupy „do 0,1 NDS” wpisujesz pracownika dopiero wtedy, gdy dwa kolejne pomiary nie wykazały więcej (§ 6 ust. 1 pkt 4 lit. a). Bez pomiarów trafia do pozostałych. Pomiary przy takich substancjach należą do pracodawcy (§ 4 ust. 1).

Jakie rejestry prowadzić przy lutowaniu cyną z ołowiem?

Dwa. W firmach często mówi się o nich „rejestr czynników rakotwórczych”, choć przy ołowiu chodzi o substancję reprotoksyczną. Ołów w lucie nie ma klasyfikacji rakotwórczej, ale rejestry prowadzi się według tych samych przepisów.

Rejestr prac z substancją reprotoksyczną

Według § 6 ust. 1 rozporządzenia wpisujesz do niego:

  • prace i procesy, w których używasz lutu z ołowiem, oraz ilość, jaką zużywasz,
  • uzasadnienie, dlaczego musisz używać właśnie lutu z ołowiem,
  • stanowiska, na których się lutuje, z ich opisem,
  • liczbę pracowników przy tych pracach z podziałem na płeć i na tych, którzy pracują w stężeniach do 0,1 NDS, i pozostałych,
  • drogi narażenia, jego poziom i czas trwania,
  • środki, którymi ograniczasz narażenie.

Zwróć uwagę na drugi punkt. Rejestr wymaga uzasadnienia konieczności stosowania lutu z ołowiem, więc „zawsze tak lutowaliśmy” to słaba odpowiedź.

Rejestr pracowników narażonych

Drugi rejestr to lista osób przy tych pracach: data wpisu, imię i nazwisko, stanowisko i numer PESEL, a gdy go brak, numer dokumentu tożsamości (§ 7 ust. 2). Oba rejestry możesz prowadzić na papierze albo w wersji elektronicznej (§ 9).

Jak długo przechowywać rejestry przy ołowiu?

Przy substancji reprotoksycznej, która nie jest jednocześnie rakotwórcza ani mutagenna, oba rejestry przechowujesz 5 lat po ustaniu narażenia (§ 8 ust. 1 pkt 2). Przy czynnikach rakotwórczych jest to 40 lat (piszę o tym we wpisie Pomiary formaldehydu w pracy: rozcieńczona formalina, terminy, rejestry). Gdy likwidujesz zakład, rejestry przekazujesz wojewódzkiemu sanepidowi (§ 8 ust. 2).

Informacja do sanepidu i PIP do 15 stycznia: komu i za jaki okres?

Dane z rejestru prac wysyłasz w formie informacji do dwóch urzędów naraz (§ 6 ust. 2):

  • państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego, czyli do wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej, a nie do powiatowego sanepidu,
  • okręgowego inspektora pracy, czyli do okręgowego inspektoratu Państwowej Inspekcji Pracy właściwego dla Twojej firmy.

Pierwszy raz robisz to niezwłocznie po rozpoczęciu działalności, a potem co roku do 15 stycznia za rok poprzedni. Urzędy mogą też poprosić o informację w dowolnym momencie. Wzór jest w załączniku nr 2 do rozporządzenia.

Konkretnie: jeżeli w 2026 r. ktoś u Ciebie lutował cyną z ołowiem, informację za 2026 r. wysyłasz najpóźniej 15 stycznia 2027 r.

Cyna z ołowiem w firmie - co zrobić krok po kroku: sprawdź w sekcji 2 karty charakterystyki klasę Repr. 1A i H360FD, prowadź rejestr prac i rejestr pracowników, a po ustaniu narażenia przechowuj je 5 lat, do 15 stycznia wyślij informację do wojewódzkiego sanepidu i okręgowej inspekcji pracy, w ocenie ryzyka wpisz odciąg dymów, zamknięty pojemnik na odpady, mycie rąk i zakaz dla kobiet w ciąży i karmiących

Co wpisać w ocenie ryzyka zawodowego przy lutowaniu ołowiem?

Ołów w lucie musi się znaleźć w ocenie ryzyka zawodowego stanowiska. Rozporządzenie wymienia środki, które pracodawca stosuje przy substancjach reprotoksycznych (§ 5). Przy lutowaniu w praktyce chodzi o:

  • odciąg dymów lutowniczych w miejscu ich powstawania (pkt 4),
  • osobny, szczelnie zamknięty i czytelnie oznakowany pojemnik na odpady z ołowiem (pkt 11),
  • regularne czyszczenie stołu i powierzchni wokół stanowiska (pkt 7),
  • oznakowanie miejsca, w którym się lutuje, z zakazem palenia (pkt 8).

Karty charakterystyki lutów dokładają higienę: nie jeść, nie pić i nie palić przy pracy, myć ręce przed przerwą i po zakończeniu pracy. Do tego dochodzi szkolenie pracowników z ryzyka i środków ostrożności przy takich substancjach (§ 11 pkt 2) oraz kontrola ich zdrowia u lekarza medycyny pracy (§ 11 pkt 3).

Kobiety w ciąży i karmiące piersią nie mogą pracować w narażeniu na ołów, niezależnie od jego stężenia w środowisku pracy. Zakaz wynika z działu VII pkt 1 lit. c i pkt 2 lit. f załącznika do rozporządzenia w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią. Wpisz to w ocenie ryzyka wprost.

I jedna rada z praktyki. W ocenie ryzyka formułuję zalecenia, a nie opisy braków. Piszę „zapewnić odciąg dymów przy stanowisku lutowania”, a nie „brak odciągu”.

Ocenę ryzyka pokazujesz inspektorowi PIP przy kontroli, a zdanie o braku działa wtedy przeciwko Tobie. Zalecenie mówi, co trzeba zrobić, i trzeba je potem wdrożyć. O tym, co inspektor przegląda w dokumentach, piszemy we wpisie Jak wygląda kontrola PIP?

Lut bezołowiowy: najprostszy sposób, żeby obowiązki zniknęły

Przepisy same podpowiadają kierunek. Dopiero gdy substancji reprotoksycznej nie da się z przyczyn technicznych zastąpić bezpieczniejszą, każą pracować w systemie zamkniętym albo maksymalnie ograniczać narażenie (§ 4 ust. 2-4). A rejestr prac i tak wymaga uzasadnienia, dlaczego używasz lutu z ołowiem.

Gdy przejdziesz na lut bezołowiowy, sprawdź sekcję 2 jego karty charakterystyki. Jeśli nie ma tam klasy rakotwórczej, mutagennej ani działającej szkodliwie na rozrodczość kategorii 1A lub 1B, lutowanie przestaje podlegać temu rozporządzeniu. Nie dopisujesz do rejestrów nowych prac ani pracowników, a za kolejne lata nie wysyłasz informacji z powodu lutu.

Lut bezołowiowyLut z ołowiem
Rejestr prac i rejestr pracownikówcheck_circle nie dotyczy*warning obowiązkowe
Informacja do 15 styczniacheck_circle nie dotyczy*warning co roku
Kobiety w ciąży i karmiącecheck_circle bez zakazu z powodu ołowiucancel zakaz pracy
Uzasadnienie w rejestrzecheck_circle niepotrzebnewarning wymagane

* jeśli karta charakterystyki nowego lutu i topnika nie podaje klasy rakotwórczej (Carc.), mutagennej (Muta.) ani szkodliwej dla rozrodczości (Repr.) kategorii 1A lub 1B. Zakaz dla kobiet w ciąży i karmiących jest szerszy. Obejmuje też substancje podejrzewane o takie działanie (zwroty H341, H351, H361), szkodliwe dla dzieci karmionych piersią (H362) i uszkadzające narządy po jednorazowym narażeniu (H370, H371). Sprawdź, czy nie ma ich w sekcji 2 karty.

Uwaga dla serwisów: jeśli naprawiasz starszy sprzęt lutowany ołowiem, przy rozlutowywaniu nadal masz kontakt z ołowiem. Wtedy rejestry, informacja i zakaz dla kobiet w ciąży zostają mimo zmiany własnego lutu.

Zmiana lutu nie kasuje przeszłości. Za rok, w którym ktoś lutował z ołowiem, informację do 15 stycznia i tak wysyłasz, a rejestry przechowujesz jeszcze 5 lat od ustania narażenia. Po zmianie zaktualizuj też ocenę ryzyka.

Najczęstsze pytania o lutowanie cyną z ołowiem

Czy cyna z ołowiem jest szkodliwa?+

Tak. Ołów ma klasyfikację Repr. 1A (H360FD): może działać szkodliwie na płodność i na dziecko w łonie matki, a także na dzieci karmione piersią (H362). Lut Sn60Pb40 z 40% ołowiu dostaje tę samą klasę, bo próg dla mieszaniny to 0,3%.

Czy przy lutowaniu raz w miesiącu też trzeba prowadzić rejestr?+

Tak. Przepisy nie przewidują progu czasu ani ilości. Wystarczy, że pracownik lutuje cyną z ołowiem.

Komu wysłać informację o substancjach reprotoksycznych do 15 stycznia?+

Państwowemu wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu i okręgowemu inspektorowi pracy, według wzoru z załącznika nr 2 do rozporządzenia z 26 lipca 2024 r.

Czy kobieta w ciąży może lutować cyną z ołowiem?+

Nie. Prace w narażeniu na ołów są zakazane kobietom w ciąży i karmiącym piersią, niezależnie od stężenia w środowisku pracy.

Jeśli u Ciebie ktoś lutuje cyną z ołowiem, a rejestrów jeszcze nie masz, do 15 stycznia zostało sporo czasu, ale nie zostawiaj tego na grudzień. Przygotujemy rejestry czynników szkodliwych dla Twoich stanowisk i podpowiemy, co wpisać w ocenie ryzyka. Napisz albo zadzwoń :-)

Specjalista ds. BHP

Grupa Lejdis sp. z o.o.

  660-562-830
  kontakt@lejdis-bhp.pl

ul. M. Konopnickiej 47
44-370 Pszów
NIP: 6443560959

Pon - Pt: 8:00-18:00
Sb - Nd: 9:00-16:00

Napisz przez formularz

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania wysłanego przez formularz kontaktowy zgodnie z polityką prywatności.

Zespół Lejdis BHP

Zamów rozmowę
Skontaktuj się z nami

Nasze biuro jest teraz zamknięte. Zostaw niżej swój numer telefonu, a oddzwonimy tak szybko jak to możliwe.

Jesteś 1 osobą, która uzupełniła dziś ten formularz.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania wysłanego przez formularz kontaktowy zgodnie z polityką prywatności.